środa, 5 marca 2014

Nowe Blogi :)

Hejka wszystkim xD Chciałam ogłosić że mam da nowe blogi xD

1. Opowiada on o historiach z mojego życia, problemach, szkole, wycieczkach i tak dalej.

Link: http://wszystkoomnieimoichproblemach.blogspot.com

2. Drugi blog opowiada o historii miłosnej dwóch osób. Zapewne domyślacie się kto to. :D
Tak dobrze myślicie. Tylko tym razem będzie to o Auslly :) Niegrzeczna Ally Dawson znana te jako Als i przystojny, zabawny Austin Moon. Jest tam na razie tylko Powitanie i Krótkie opowiadanie, które na tym blogu jest też.

Link: http://theylovelikeweneverdreamed.blogspot.com

Nie oznacza do że kończę ten blog...Jestem w trakcie pisania 5 rozdziału :*
No to z mojej strony to będzie na tyle xd narka :*

**********************************************














poniedziałek, 3 marca 2014

xD Laura vs. Maia

A więc dodaję posta żeby nie było, że już nie bloguję :)
Przepraszam ale nie mam czasu żeby dodawać rozdziały :( Może macie jakieś pomysły ?
Byłabym bardzo wdzięczna :D A więc kolejna sprawa. Widzieliście ten teledysk Disneya ?
Według mnie bomba xD
Ok, nie będę tutaj recenzować ;p
















I jeszcze jedno :3 Wolicie Laurę czy Maię ?? Piszcie w komentarzach :)









VS.


poniedziałek, 24 lutego 2014

Rozdział 4 - Pobudka & Chłopak

~Laura~

Nawet nie wiecie jak mi się dzisiaj w nocy źle spało !! Boże !! jak Van głośno chrapnie. Wierci się z jednej strony na drugą przez całą noc! Ale nie mam jej tego za złe. Dobrze wiem że jak śpi w nowym miejscu to zawsze musi "obadać" nowe łóżko. I to wcale nie jest śmieszne tylko idiotyczne. Taa...Jestem w LA od 4 dni a tyle się już zdążyło wydarzyć. Podsumowując:

1. Mam nowych wspaniałych przyjaciół.
2. Van spaliła dom.
3. Mieszkam z Rossem i resztą R5
4. Musiałam spać z blondynem
5. Zwiedziłam Los Angeles.
6. Dostałam głupawki od tęczowych lodów.

No to tyle. Wracając do rzeczywistości. Teraz siedzę sobie na łóżku. Co robię ? Rozmyślam. O czym ? o wszystkim! ahh Van jeszcze śpi. Trzeba ją obudzić.... Wstałam z łoża i udałam się do łazienki, zabierając wcześniej ubrania na dziś. Zrobiłam lekki makijaż a włosy związałam w kucyk. Wyszłam z pokoju, zeszłam po schodach a tam co ? pustka. To dziwne szczególnie dlatego że jest już po 10.00. Widać innych też dopadnie specjalna pobudka. Weszłam do Kuchni. Najpierw wyciągnęłam z szafki wszystkie potrzebne produkty do zrobienia naleśników. Potem dodałam do siebie produkty i wymieszałam. Chwilę później 
na patelni smażyły się słodziutkie naleśniki. W tym czasie nalałam do 5 szklanek soku pomarańczowego. Wyciągnęłam z półki 5 tac i nałożyłam na nie danie. Obok potrawy (ale również na tacy) położyłam picie.
Poczekałam aż naleśniki się upieką i zaniosłam to wszystko do góry. Jedzenie położyłam na parapecie (na korytarzy są okna a przy oknie parapet - od aut.). Na początek wzięłam pierwszą tacę i powędrowałam z nią do Delly. Obudziłam ją a ta się uśmiechnęła i podziękowała. Wyszłam z pokoju blondynki. Szybko zabrałam drugą tacę i pognałam do Rikiera. O dziwo chłopak nie spał. Zdziwiony moim widokiem podziękował i zaczął pałaszować posiłek. Wyszłam z jego pokoju i poszam do Vanessy zabierając wcześniej jadło. (xD-od aut.). Na początku spróbowałam ją normalnie obudzić. Nic.Potem zaczęłam szturchać w ramię. Też nic. Na koniec się zdenerwowałam, pobiegłam do łazienki i nalałam do szklanki trochę wody. Wróciłam do pomieszczenia, a zawartość szklanki wylałam na moją siostrę.
- Ej ! Ty debilko co robisz ? - wykrzyknęła
- Po pierwsze. Nie mów tak do mnie. Po drugie. Należało Ci się, a teraz masz i jedz - powiedziałam podając siostrze żarełko.
- Um...Dzięki - opowiedziała zawstydzona.
- Nie ma za co - rzekłam i wyszłam.
Zostały dwie tace. Jedna moja a druga Rossa. Chwyciłam tacę i prawie niezauważalnie wślizgnęłam się do jego pokoju. Blondyn tak słodko...chrapał. (♥-od aut.) Ukucnęłam przy jego łóżku i podłożyłam naleśniki pod nos. Przeciągną się i po chwili moim oczom ukazały się brązowe tęczówki.
- Dzień dobry Ross. Przyniosłam Ci śniadanko - szepnęłam
- Witaj Lau. Dzięki, a ty jadłaś ? - zapytał z bananem na twarzy (z uśmiechem, nie ? xD - od aut.)
- Nie, ja idę zjeść do Ness, smacznego!! - już chciałam wychodzić ale chłopak mnie zatrzymał.
- Poczekaj!...Zjedz...ze mną - rzekł trochę zawstydzony. Zarumienił się.
- Dobrze ! Tylko pójdę po jedzenie....- odpowiedziałam.
Już po chwili jedliśmy razem. Śmialiśmy się i wariowaliśmy.

*Miesiąc Później*

Dzisiaj ja i Ross,Rydel,Riker i Vanessa idziemy do....Wesołego Miasteczka !! Yay :) Nie mogę się doczekać. Ubrałam się w mój ulubiony zestaw. (podoba się ? sama robiłam- od aut.). Włosy uczesałam w warkocz. Zeszłam na dół. Wszyscy na mnie czekali.
- Gotowa - spytała Delly
- Tak, idziemy ? - tym razem ja spytałam
- Taak! Yupi. - wykrzyczeli chłopaki równocześnie, po czym wybiegli z domu.
Szliśmy tak około 23 minut i 41 sekund. W końcu doszliśmy na miejsce. Każdy chciał iść na coś innego więc podzieliliśmy się na grupy. Ja z Rossem. Vanessa z Ryd. A Riker nie chciał iść na nic, więc kupił sobie watę cukrową. Razem z blondynem chcieliśmy iść na "Koło Śmierci". Strasznie się bałam ale tego nie okazywałam. Nagle poczułam że na kogoś wpadam. Była to niska szatynka i Wysoki Rudzielec. Obok nich stał również mojego wzrostu brunet. Był przystojny. Powiem jedno...Łał !!
- Przepraszam - wydukałam speszona.
- Nic się nie stało. Hey jestem Raini a to moi przyjaciele Calum i Logan. - powiedziała
- Ja jestem Laura a to mój kolega Ross - odpowiedziałam.
Czułam że się zaprzyjaźnimy. Pogadaliśmy chwilę i wymieniliśmy się numerami telefonów. Okazało się że z Lo (bo takie ma przezwisko Logan) mamy ze sobą wiele wspólnego. Lynch nie był zadowolony z tego faktu. Już wiem o co chodziło mamie! Zakochałam się w Loganie. To miłość od pierwszego wejrzenia.! poczekam z wyznaniem mu uczuć bo jeszcze do końca go nie znam. Potem pomyślałam że moglibyśmy zapoznać ich z resztą.
- Hey chodzie! Chcemy wam kogoś przedstawić - krzyknęłam i jak za dotknięciem magicznej różdżki pojawiły się dziewczyny i Rik.
- Oo..Hejka mam na imię Vanessa - powiedziała moja siostra.
- Ja jestem Rydel.
- A ja Riker.
- Ej a wy nie gracie przypadkiem w tym zespole R5 ? - Spytał się Logi.(♥-od aut.)
- Tak - wykrzyknął cały zespół
Chwilę później okazało się że nasi nowi przyjaciele muszą iść. Pożegnaliśmy się i sami wróciliśmy do mieszkania. Ubrałam się w piżamę i umyłam. Jest 22.30. Postanowiłam że pójdę już spać. Niestety przez całą noc nie mogłam zasnąć. Myślałam o Loganie i Rossie...
----------------------------------------------------------------
Siemka ♥♥ Co u was ? Sorry że krótki rozdział.

Dedyk dla
- Mai ♥

Ogłoszenia Parafialne

Witajcie moi drodzy, chciałam wam podziękować za

* 900 wyświetleń
* Wiele komentarzy
* Wasze głosy w ankiecie
* Dedykacje w rozdziałach
* Dodawanie do obserwowanych :)

Strasznie wam dziękuję <3 ♥

Druga sprawa - nie wiem kiedy kolejny rozdział ;( alee...możliwe że dzisiaj !! :D

Ok to już chyba tyle ;p

-------------------------------

GIFY xD










'


czwartek, 20 lutego 2014

Rozdział 3 - Pobudka & Dom

~Ross~

W nocy spało mi się bardzo dobrze. Ok, przyjaźnie się z Laurą tylko 3 dni a już zdążyłem się z nią przespać. (bez skojarzeń - od aut.) Dziwne... Wczoraj w nocy powiedziałem pewne zdanie ale w porę uświadomiłem sobie że brunetka może jeszcze nie spać. " (...) ponieważ..." Ponieważ co ?? sam nie wiem. Teraz jest 12.00. Ja leżę na łóżku. Lau obok mnie, Rydel Riker i Ness śpią porozwalani na dole. Wszystko jest spoko. !! Nie, chyba nie jest. Odkąd spotkałem Marano w parku moje życie się.....zmieniło. Już nie jestem tym samym wesołym Rossem. Teraz jestem zagubionym chłopakiem, który nie wie co czuje do dziewczyny którą zna tylko trzy dni. Dobra muszę się opanować !! Z rozmyśleń wyrwało mnie przeciąganie się brązowookiej. 
Widocznie już się obudziła.
- Witaj księżniczko jak się spało ? - spytałem
- Cudownie - odpowiedziała po czym wstała. (przypominam że nadal mała na sobie moją koszulkę)
Nie mówiłem że się jej to udało. Potknęła się niechcący o moje nogi i walnęła o ziemię. I co ja teraz zrobię ?! Wstałem szybko i podbiegłem do nieprzytomnej dziewczyny.

~Laura~

Ciemność....i  nic więcej  nie mogę zobaczyć. Później dziwnym trafem znalazłam się na wielkim polu. Zachodziło właśnie słońce więc widok był piękny. Nagle poczułam że ktoś położył mi rękę na plecach. Odwróciłam się szybko i zobaczyłam.....mamę !?
- Witaj kochanie - powiedziała
- Mama ?! to ty ? - spytałam nie dowierzając
- Tak, to ja skarbie. Jestem tutaj aby coś Ci uświadomić.
- Ale co ?
- Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia ? - spytała
- Nie wiem....
- To lepiej uwierz..... - odpowiedziała i zniknęła (ta rozmowa będzie miała sens w dopiero później - od aut.)
Nagle zrobiło mi się tak jakoś ... mokro. Obudziłam się i zobaczyłam że Ross klęczy nade mną z pustą butelką po wodzie. Podejrzewam że zawartość wylał na mnie.
- Co się stało ? - spytałam ale odpowiedź znałam
- Spadłaś z łóżka i na chwile straciłaś przytomność, wszystko dobrze ? - spytał
- Tak dzięki że pytasz.
- Ok, choć lepiej na dół na śniadanie
Zeszliśmy po schodach. Widok na dole był straasznie komiczny. Rydel spała na stoliku z podniesioną nogą do góry. Van spała na Rikierze a on dodatkowo ssał palec. Haha... Blondyn poszedł gdzieś na chwilę a potem przyniósł talerze (instrument). Następnie trzasnął nimi tak mocno że od razu się obudzili. Delly aż spadła ze stołu.
- Ross zabiję Cię !! - krzyknęli w tym samym momencie
Gdy wszyscy się "uspokoili" poszliśmy do kuchni gdzie Ryd zrobiła naleśniki. Mmmm pycha.
Po zjedzeniu poszłam się ubrać i umyć. Założyłam dziś sukienkę którą mama kiedyś nosiła.
Zeszłam na dół.
- Hey Lau, Łał super wyglądasz ! idziemy na spacer ? - spytał Ross
- Hey, dziękuję i tak
Wyszliśmy z domu zostawiając Ness razem z obcymi. No może nie tak bardzo obcymi. No nie ważnee..
- To może chodźmy za miast na spacer to ... do kina, co ? - ( dziwne zdanie - od aut.) rzekł
- ok.
Poszliśmy na film pt. "Tryska Krwią". Później kupiliśmy jeszcze duży popcorn i bilety.
Sam film był ciekawy ale bardzo straszny. Przytulałam się do brązowookiego co chwilę. Było widać że mu to pasuje. Raz nawet tak mocno go chwyciłam że popcorn się trochę wysypał.
( Po filmie)
Wracaliśmy w ciszy do domu. Tę ciszę przerwałam ja
- Dzięki Blondyneczko że zabrałaś mnie do kina - powiedziałam jak do dziewczyny
- Ejj ! nie jestem babą ! ale możesz mówić do mnie blondyneczka - odpowiedział z uśmiechem
- Spoko
Nagle zauważyłam że coś się dymi. Podbiegłam szybko z Rossem w to miejsce i uświadomiłam sobie że to MÓJ dom się właśnie teraz P-A-L-I ! Przed chwilą przyjechali strażacy i zaczęli gasić pożar. Całe rodzeństwo blondyna i moje już tam było.
- Laura, Ross jesteście !! - krzyczała moja siostra
- Ness i co my teraz zrobimy pójdziemy spać pod most ? - spytałam płacząc
- Nie, coś wymyślimy.
Uspokoiłam się trochę. Niestety nasz dom spalił się tak mocno ... i to jeszcze przez to że Van zostawiła włączoną lokówkę !! Nagle Zauważyłam że Rossy podchodzi do mnie.
- Laura, Vanessa, Pomyślałem że skoro nie macie gdzie spać... a my w domy mamy wolne 2-osobowe łóżko możecie zamieszkać z nami. Rydel się zgodziła. - zaproponował
- Van myślisz o tym samym co ja ? - spytałam tym razem z uśmiechem ta twarzy
- Taaak - odpowiedziała po czym zaczęłyśmy ściskać blondyna.
- Ok,ok nie wariujcie tak - uspokoił nas
Podziękowaliśmy jeszcze rodzeństwu i razem z nimi udaliśmy się do ich domu. Na szczęście moja siostra zabrała na nocowanie u Lynch'ów więcej naszych ciuchów, piżam, ręczników i szczoteczek do zębów.
Teraz jest 17.00 więc postanowiliśmy zrobić kolację. Zamówiliśmy pizzę. Po zjedzeniu poszliśmy się umyć. Potem pooglądaliśmy film i o 23.00 poszliśmy spać

--------------------------------------------------------------------
I co tego się nie spodziewaliście, nie ? ja też ;p ok to na koniec jeszcze piosenka


Papa

czwartek, 13 lutego 2014

Krótkie opowiadanie :)

Krótkie opowiadanie

Narrator
Opowiem wam historie dwóch osób które nie mogły wytrzymać bez siebie ani minuty.
On - cudowny blondyn, czekoladowe oczy, zabójcze spojrzenie
Ona - zwyczajna dziewczyna, brunetka, kakaowe oczy, rozjaśnione końcówki
Czuła się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, ponieważ znalazła w końcu prawdziwego przyjaciela. 
Lecz wtedy pojawiła się pewna dziewczyna. Dziewczyna która zmieniła ich życie na zawsze. 
A więc było to tak. Siedemnastoletnia Laura Marano siedziała sobie właśnie na ławce. Nagle zobaczyła ,że dosiadł się do niej piękny blondyn. Mowa tu oczywiście o Rossie Lynchu. Jego ciemne czekoladowe oczy patrzyły się na nią a jego cudowne blond loki opadały mu trochę na twarz. Uśmiechnął się miło i przedstawił. Od tej pory byli najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze razem. Zrobiliby dla siebie wszystko. Byli zdolni nawet przyjść do drugiej osoby w nocy w samej piżamie by sprawdzić czy wszystko w porządku. Rozumieli się jak nikt inny. Traktowali siebie jak rodzeństwo. Z czasem zaczęli czuć coś do siebie. Nie wiedzieli czy to miłość czy tylko zauroczenie. Potem do ich szkoły dołączyła dwójka nowych uczniów. Raini Rodriguez i Calum Worthy. Laura i Ross od razu się z nimi zaprzyjaźnili. Teraz byli czwórką najlepszych kumpli. Pół roku później, kiedy Lau już na maaxa zdążyła zakochać się w Rossie pojawiła się Bella. Rudowłosa dziewczyna, która zakręciła blondynowi w głowie. Przyjaciele namawiali brunetkę aby wyznała swoje uczucia wobec brązowookiego ale ona...ona się bała. Bała się że ją wyśmieje i pójdzie do Belli. Potem było już za późno. Stało się to czego nastolatka obawiała się najbardziej. Ross + Bella = Rella (może być też Boss jak kto woli- od aut.) Tak... zaczęli się umawiać. Blondyn poświęcał Laurze coraz mniej czasu. Aż w końcu o niej zapomniał. Ich kontakt się urwał. Lecz ona nadal pamiętała. Czuła się jak śmieć. Odrzucona, niepotrzebna.  Raini i Calum starali się jej pomóc. Mówili że nie jest jej wart, że skoro zapomniał o tak wspaniałej dziewczynie jak ona to jest zwykłym dupkiem. Niestety to nie pomagało. Laura nie mogła już wytrzymać. Uciekła do lasu....biegła....do kąt ? Tego nikt nie wie. Nawet ona. Nagle się zatrzymała. " Po co żyć skoro nie ma dla kogo ? " - pomyślała. Podniosła z ziemi puszkę i rozpołowiła ją na pół. Zaczęła się ciąć.....cięła się....cięła... (po rękach, po żyłkach po nogach i po całym ciele - od aut.) aż w końcu straciła przytomność. Tą samą drogą co Laura przechodził właśnie Ross. Zobaczył dziewczynę i od razu zadzwonił po karetkę. Próbował ''obudzić'' nastolatkę ale nic z tego. Zrozumiał swój błąd. Z rudowłosą umawiał się tylko dlatego żeby brunetka była zazdrosna. Nie powinien jej zostawiać. Przyjechała karetka. Chwilę później stwierdzono zgon. Chłopakowi zrobiło się niedobrze. Czuł się odpowiedzialny za tą śmierć. Obiecał sobie że już nigdy nie zwiąże się z inną. Teraz przez niego wybranka jego życia nie żyje. A on nawet nie zdążył powiedzieć tych dwóch prostych słów które tak mogą uszczęśliwić człowieka : Kocham Cię. Niedługo po tym zdarzeniu odbył się pogrzeb. Nie tylko Laury ale także Rossa. Nie mógł bez nie wytrzymać. Za bardzo tęsknił.
Pragnął aby razem z dziewczyną odejść do nowego, lepszego świata......
------------------------------------------------------
I co ? Podoba się ? Wymyślałam kilka dni a pisałam ponad 2 godziny
Doceńcie to ! :D Co by tutaj więcej mówić :) Najlepiej się czyta przy tej piosence :)
~Alice Lynch~

środa, 12 lutego 2014

Ross Lynch speak polish ♥

Widzieliście ten filmik ?? Oglądałam go chyba 50000343894629 razy :)
Ross Lynch



To na razie :) Niedługo zrobię opowiadanie ♥♥♥♥♥♥♥♥

Liebster Blog

No więc zostałam nominowana do Liebster blog przez Maję http://r5ilaura.blogspot.com/

Pytania od Mai

1. Lubisz owoce morza ?
Odp. Nie wiem nigdy nie jadłam :)

2. Czy chciałabyś mieć takiego brata jak Rocky i siostrę jak Rydel ?
Odp. Bardzo bym chciała

3. Masz w domu plakat z R5 ?
Odp. Mam, nawet kilka :D

4. Lubisz Deza i Trish ? Kogo Bardziej ?
Odp. Uwielbiam ich obu ale jak mam wybierać to chyba Trish :)

5. Gdzie Chciałabyś spędzić wakacje ? Paryż, Włochy, Rosja ?
Odp. W wszystkich krajach ale najbardziej w Rosji bo kojarzy mi się z Rossem <3 ♥♥

6. Jaki Masz kolor włosów ?
Odp. Jestem brunetką czyli brązowe. Nie za jasne nie za ciemne :)

7. Bardziej lubisz blondynów, szatynów czy brunetów ?
Odp. Jeśli chodzi o chłopaków to podobają mi się blondyni :)

8. Podoba Ci się piosenka R5 pt.: " One Last Dance " ?
Odp. Tak, bardzo ją lubię

9.Jaką gwiazdę Disneya najchętniej być poznała ?
Odp. Całą obsadę Austina & Ally oraz całą obsadę Powodzenia Charlie (kamerzyści itp. też się liczą) :)

10. Lubisz Violettę
Odp. Nienawidzę

Ja nominuję
http://raura-r5-love-story.blogspot.com/
http://my-diary-rllm.blogspot.com/
http://r5ilaura.blogspot.com/


Pytania odemnie.

1. W którym dniu się urodziłaś ?
2. Masz jakieś zwierzę ?
3. Jakie jest twoje motto ?
4. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga ?
5. Chciałabyś żeby R5 zamieszkało w twoim domu ?
6. Byłaś na koncercie R5 w Warszawie ?
7. Kim chcesz być w przyszłości ?
8. Jak masz na drugie imię ?

Ok to tyle papa ! :) <3333 ♥♥♥